O filmach które są inne i wcale się tego nie wstydzą!
RSS
poniedziałek, 30 listopada 2009
Rare Exports... again!

Dyskusja nad trudami prowadzenia bloga - a dokładniej długimi przerwami między postami, rozgorzała w komentarzach, dlatego nie usuwam tego wpisu.

Aby uczynić go bardziej tematycznym, zaserwuję świąteczne danie, zwane "odgrzewanym kotletem". Osobiście lubię sobie przypominać miłe filmy, a te powinny podziałac jak oodtrutka na przeslodzone świąteczne reklamy. Po raz kolejny prezentuję:

Wpis o Rare Exports INC. TUTAJ

21:11, bizarre_films
Link Komentarze (4) »
niedziela, 22 listopada 2009
Trzecia płeć

Trzecia płeć (Navarasa,), reż. Santosh Sivan, Indie, 2005

Czasem się powtarzam. Ale tylko, kiedy warto.

O tym filmie było już krótko z okazji Dnia Kobiet.

Ostatnio po obejrzeniu dokumentu z serii Tabor na National Geographic wspomnienia o tym filmie powróciły do mnie.

Kadr z filmu Trzecia Płeć img src:chaitanja.blogsome.com

 

„Trzecia płeć” zabiera nas do orientalnego świata, tyle pięknego, co skomplikowanego. Być może szokiem dla europejczyka jest istnienie w Indiach tak zwanej „trzeciej płci”. Mężczyźni przebrani w kobiece sari, niektórzy po operacji zmiany płci, inni pragnący tej zmiany. Zjawisko niby również występujące w naszej strefie geograficznej, ale zupełnie inaczej odbierane i zakorzenione w kulturze. Nie śmiem dalej zgłębiać się w zawiłości międzykulturowe, ponieważ wymaga to nie lada wiedzy i wglądu w dana kulturę. Szczególnie, że pojawia się jeszcze jeden niuans: trzecia płeć wcale nie spotyka się z tolerancją. Wprost przeciwnie – zepchnięci na margines społeczeństwa „odmieńcy” czekają na swoje święto – jeden dzień w roku, gdy mogą z podniesioną głową przejść ulicami miasta i udać się na pielgrzymkę do ośrodka kultu boga Arawana. Tak też robi wujek głównej bohaterki, choć czyni to w tajemnicy przed rodziną, w obawie o gniew brata i odrzucenie. Tymczasem dziewczynka, która dopiero co świętowała swój pierwszy okres- znak, że jest już kobietą, musi zmierzyć się z dorosłością, kiedy postanawia ruszyć w ślad za wujkiem i sprowadzić go do domu. Na jej szczęście napotkany w drodze Bobby Darling (postać autentyczna) postanawia jej pomóc, chociaż duet nad wiek dojrzałej  i powściągliwej dziewczynki oraz  przebojowego, pełnego optymizmu cross-dressera niezbyt się dogaduje…

Film nosi znamiona paradokumentu, występują w nim autentyczne postaci, dowiadujemy się wiele o ciemnych stronach przynależenia do trzeciej płci – prostytucji, wysokim ryzyku zarażenia się HIV/AIDS, społecznym ostracyzmie itd.

Jednocześnie fabuła przeplatana jest poetyckimi ujęciami oddającymi stan ducha bohaterów. Tłem jest mit o bogu Arawanie – to do niego pielgrzymują przedstawiciele trzeciej płci, aby podczas wielkiej uroczystości symbolicznie się z nim zaślubić, a dzień po wielkim weselu odbyć żałobę i powrócić do szarych realiów ciężkiego, codziennego życia.

 

 

 

Ojej, miało być często, ale Bizarre wciągnęła jakaś dziura czasowa i nie może się z niej wydostać. Cały czas chodzi po glowie kilka tytułów, ale czasem są to rzeczy tak święte i z geniuszu poczęte, że ręce drżą nad klawiaturą. Mi też się to nie podoba. Wybaczcie.

19:58, bizarre_films
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 listopada 2009
Esterhazy i Królik po Berlińsku

Maskotką 20 rocznicy upadku muru  berlińskiego stał się królik. Oczywiście nie chodzi tutaj o bohatera zachodnich kreskówek ani o skąpo ubrane dziewczyny. Właściwie, trudno powiedzieć, czy mowa o dzikim  króliku, czy też jego krewniaku – zającu („Hase”-zając). Ale grunt, że długouche futrzaki upodobały sobie oddzielony murem pas zieleni między wschodnią, a zachodnią częścią Berlina i jest to udokumentowany fakt historyczny, który doczekał się swojej filmografii

"Esterhazy", reżyseria i scenariusz Izabela Plucińska, animowany, Polska, Niemcy, 2009.

Esterhazy wyrusza w podróż. source:stopklatka.pl

Zacznę od krótkometrażowego filmu animowanego „Esterhazy”. Ta Polsko-Niemiecka produkcja oparta jest na książce dla dzieci autorstwa I. Dische i H. M.  Enzensberga. Jak to określił Darek Kuźma w relacji na stopklatka.pl: „plastelinowy oldskul”. Technika animowania postaci lepionych z plasteliny świetnie sprawdza się w wypadku nostalgicznej adaptacji literatury dziecięcej. Mały Esterhazy, najmłodszy z możnego rodu Wiedeńskich królików, wyrusza za namową dziadka do Berlina. Tam znaleźć ma pokaźnych rozmiarów wybrankę swojego życia. Bo jak prawi słusznie dziadek „Im większa, tym lepsza”. Szukać ma w pobliżu wielkiego muru, ale gdzież on jest? Dla mikrego królika bariera dzieląca Niemcy jest tak ogromna… że aż nie widoczna. Piękna metafora ukazująca nie tylko niezrozumienie wobec ludzkich konfliktów, ale też punkt widzenia człowieka zachodu, który nawet nie wyobraża sobie, jak wygląda Zycie po drugiej stronie Żelaznej Kurtyny. Tej krótkiej opowieści przewodzi jednak wątek miłosny, którego nadto nie będę już zdradzać. Wspomnę natomiast o plejadzie gwiazd w dubbingu:  Maciej Stuhr, Maria Peszek, Wiktor Zborowski, Borys Szyc… mam wymieniać dalej?

Berlin zachodni, Berlin zachodni... tu trafia Esterhazy. source:stopklatka.pl

 

"Królik po Berlińsku" ("Mauerhase" aka "Rabbit a la Berlin"), reżyseria i scenariusz Bartosz Konopka, Polska, Niemcy, 2009.

Poster Królika po Berlińsku aka Mauerhase. source:tvp.pl

Dużo bardziej dojrzały jest tragikomiczny w swojej wymowie dokument „Królik po Berlińsku” („Mauerhase”). Również przedstawia historię z perspektywy kolejnych pokoleń królików (czy zajęcy) uwięzionych między murem (mur był podwójny, z psaem zieleni i budkami strażniczymi pośrodku). Komentarze czyta nie kto inny, jak Krystyna Czubówna (!) znana miłośnikom filmów przyrodniczych (tudzież reklam T.P.) Ironiczne wobec historii teksty wypowiadane jej dźwięcznym głosem po prostu wbiły mnie w fotel. Zdanie ludzi na temat postawienia muru zderza się z punktem widzenia królików, który jest zgoła inny. Ponieważ mądre zwierzątka szybko zrozumiały, że uczyniono to tylko dla ich dobra. Strażnicy pilnowali ich bezpieczeństwa dzień i noc, wysiewali soczystą trawę, czasem dokarmiali. A podkopy pod zasiekami idealnie nadawały się na norki, gdzie na świat przychodziły kolejne pokolenia: nie znające strachu, głodu ani wielkiego świata za murem. I myli się ten, kto myśli, że pozbawieni rozrywki strażnicy urozmaicali sobie czas polowaniem. Każdy strzał miał swoje miejsce w protokole. Dlatego nie marnowano na króliki kul, które przeznaczone były dla ludzi.

Najlepsza opowieść z królikami w roli głównej od czasu „Wodnikowego Wzgórza”.

Tu się chowa królik po berlińsku. source:filmweb.pl

 

"Esterhazy" miał swoją telewizyjną premierę dzisiaj na TVP Kultura. Natomiast jest szansa obejrzeć "Królika po Berlińsku": 9 listopada na antenie TVP1, godzina 22:50. Smacznego!

 

20:38, bizarre_films
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 01 listopada 2009
Tale 52

Tale 52, reż. i scenariusz: Alexis Alexiou, Grecja, 2008.

Tale 52 original poster img src:masalladeorion.es

 

Tym razem będzie nietypowo. Bo raczej ku przestrodze. Co nie znaczy, że osobom odwiedzającym tego bloga film się nie spodoba, o czym świadczą entuzjastyczne reakcje niektórych widzów. Na początku film intrygował, a napięcie rosło, a później… osłabło i powoli dogorywało. Wiąże się to ze specyfiką filmu, czyli ideą „Dnia Świstaka” w wersji mocnego thrillera. Tak naprawdę nie wiadomo, co dzieje się z głównym bohaterem; czy jego wizje i powroty do punktu wyjścia to tylko urojenia? W takim wypadku nie jesteśmy w stanie oddzielić schizofrenicznych majaków od filmowej rzeczywistości. Ponieważ tej rzeczywistości, w potocznym tego słowa znaczeniu, może tam w ogóle nie być. To jest właśnie urok tego filmu. Główny bohater chce zbudować szczęśliwy związek., Ale nad tą znajomością wisi fatum i kolejne próby na nic się zdają, choć nadzieja, obsesyjna i niebezpieczna nadzieja pcha bohatera dalej. Kto obejrzy, może zrozumie coś z tego zrozumie. Pozostaje pytanie: dlaczego ostrzegam? Bo mimo, że tak pięknie o tym filmie napisałam, tym razem mam poważne zastrzeżenie. Jak już napisałam, po chwili napięcie znika, a powtarzające się sekwencje mogą porządnie zmęczyć  widza, który w nadziei na rozwikłanie zagadki (sorry, spoiler, nie dostaniecie rozwiązania) otrzymuje kolejne elementy… różnych układanek prezentujących odmienne warianty rzeczywistości. Kino dla wytrwałych.

 

P.S. Film pojawi się u nas w grudniu.  Macie czas, żeby się przygotować.

20:18, bizarre_films
Link Dodaj komentarz »