O filmach które są inne i wcale się tego nie wstydzą!
RSS
czwartek, 05 czerwca 2008
Palindromy

Jakiś czas temu na ekranach kin gościł u nas film "Juno" - przyjemna bajka o nastolatce w ciąży i do tego z naprawdę fajnym soundtrackiem. Cień aborcji tylko przez chwilę zawisł nad Juno i został szybko przegnany przez rozmyślania o paznokciach. Natomiast "Palindromy" to film w pełni poświęcony aborcji, ale na szczęście bardzo daleko mu do katodokumentu "Niemy krzyk", który operuje technikami ze strefy 11 (ktoś to jeszcze pamięta?) i spotów TV Trwam. Co najlepsze w Palindromach? Brak jednoznacznej odpowiedzi; główna bohaterka w bardzo młodym wieku zachodzi w ciążę, matka namawia ją do aborcji, a po wszystkim zrozpaczona i zagubiona dziewczyna ucieka z domu. Po drodze spotka napalonego kierowcę ciężarówek i trafi do domu "Mamy Słońce" opiekującej się kalekimi dziećmi na chwałę Pana. Różne spojrzenia, różne argumenty i z każdej strony jakieś ekstremalne sytuacje. Moje osobiste wrażenie: film ma skłaniać do nieco głębszej refleksji, chociaż pokazane w nim ekstrema są momentami mocno przerysowane.

Co jeszcze fajnego w filmie? Główna bohaterka. Chwyt nietypowy i w pełni uzasadniony. Nie powiem nic więcej, niespodzianka.

Quiz po filmie:1. Co to jest palindrom? 2.Gdzie w filmie pojawia się palindrom?

Palindromy - plakat ze strony impawards

 

 

20:42, bizarre_films
Link Komentarze (1) »