O filmach które są inne i wcale się tego nie wstydzą!
RSS
środa, 29 października 2008
Helloween edition x3

Może i chołduję obcym tradycjom, jednak chcę przedstawić kilka halloweenowych (lub HELLoweenowych, jak kto woli) pozycji. Bo przecież każdy pretekst do obejrzenia zakręconego filmu, tudzież zrobienia sobie całonocnego maratonu, jest dobry. Od razu zaznaczam, że nie należę do grona fanów typowych horrorów, więc i pozycje odbiegają od gatunkowych standardów (a przynajmniej tych, jakie mamy we współczesnym, komercyjnym kinie grozy).

Little Shop of Horrors/Sklepik z horrorami (1960)

Seymour i jego roślinka w porze karmienia (image:www.trhonline.com)

Film o rozsmakowanej w ludzkim mięsie roślinie doczekał się remaków i licznych wariacji na swój temat. A zaczęło się od tej makabrycznej komedii. Biedny Seymour: najpierw nie idzie mu praca w kwiaciarni, później musi się natrudzić aby zaspokoić apetyt zielonego potwora. A Jack Nicholson pojawia się tylko epizodycznie, ale widać role psychopatyczne towarzyszyły mu od początku kariery.

Night of the Living Dead/Noc Żywych Trupów (1968)

Zombie attack! (image:www.ew.com)

Czy nigdy nie zastanawialiście się co zapoczątkowało kolejne noce, poranki i wysypy żywych trupów? Ja tak i bardzo ucieszył mnie fakt, że małym kosztem można zdobyć ten film. Ciekawostka kinematograficzna, ale też po prostu dobry film.

Poltergeist/Duch (1982)

Straszne skutki awarii telewizora? (image: www.fullhalloween.com)

Zawsze w mojej świadomości był to film słaby i kiczowaty. Czuję, że za tym stwierdzeniem kryje się jednak jeden z wyszczególnionych przez Freuda mechanizmów obronnych. Moje ID poniekąd dopieło swojego niecnego celu, wynikiem czego było obejrzenie tego filmu 2 razy + kilku jego fragmentów. Warto było (chociaż raz).

 

 Ta lista mogła by być o wiele dłuższa, ale mam wrażenie, że opisanie nawet 50 pozycji to tylko subiektywnie wykrojony czubek góry lodowej. Dla niektórych filmów byłoby to również nazbyt krzywdzące i mam zamiar poświęcić im w przyszłości osobne wpisy.

Zachęcam do podawania swoich faworytów na halloweenowy seans filmowy.

 

21:35, bizarre_films
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 października 2008
Rocky Horror Picture Show

"I'm just a sweet transvestite from transexual transylvania."

...śpiewa szalony doktor w zakręconym muzycznym show. Parodia filmów grozy w stylu cudownych lat 80. Sex, Rock'n'Roll i upiorne zamczysko świetnie się razem komponują. "Rocky Horror Picture Show" to niepodważalny klasyk, film kultowy i do tego "bizarre" w najwyśmienitszym tego słowa znaczeniu. Mozna by pisac "och" i "ach" o porywającej ścieżce dźwiękowej, motywach popkultury (choćby w takich szczegółach jak uszka myszki miki na głowie jednej z bohaterek), nietuzinkowych postaciach, kostiumach, dekoracjach, seksie wyciekającym z ekranu... Ale po co? Lepiej od razu obejrzeć!

Portret rodzinny ze strony kinoskop.pl

 

20:40, bizarre_films
Link Komentarze (1) »
czwartek, 02 października 2008
Phil Mulloy

Ostatnio wciągnęły mnie animowane shorty Phila Mulloya. Orbitują wokół tematów seksu i moralności serwując je w zakraszonej absurdem i czarnym humorem formie. Co do formy: jak widać na załączonym obrazku, rysunki są wprost nachalnie proste, co dodaje uroku całemu dziełu. Zresztą jest to praca jednego człowieka (nie licząc lektora i kompozytora). Mam za sobą już "10 Przykazań", "Nietolerancję", "Nietolerancję II", "Łańcuch" i "Życie seksualne krzesła", z czego najbardziej podoba mi się "Nie cudzołóż" z tego pierwszego ("10 Przykazań" czyli "The 10 Commandments" składa się z osobnych filmików, wedle przykazań). Polecam!

Poniżej: screen z "Intolerance". Wiem, że wygląda niezwykle kusząco. Dla wyjaśnienia; jest to scena karmienia dziecka przez ojca, podczas wykonywania prac domowych.

Screen z filmu 'Intolerance' by Phil Mulloy

21:35, bizarre_films
Link Komentarze (1) »